niedziela, 21 marca 2010

jestem i żyję

I nawet coś tam wydłubałam, ale że to jeszcze tajemnica, to tylko malutka zajaweczka:

Podczas robienia "tajemnicy" spostrzegłam z przerażeniem, że brak mi: ćwieków i kwiatków. Nie wie ktoś gdzie się sprzedaje nerki? Bo jak ostatnio zajrzałam na scrapcompeel, to mini fortunka by się przydała...

2 komentarze:

  1. Katharynko, bardzo jestem ciekawa całości, bo kolorki mi się już podobają :)
    A nerki nie warto sprzedawać dla kwiatków :P
    Ja tam robię sobie puncherowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam to szczęście i widziałam całość ;) i powiem tylko tyle że jest mmiodzio ...
    Dziękuję za życzenia .
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...